poniedziałek, 7 lipca 2014

Leczenie alergii

Skoro opisany wcześniej środek tak dobrze zadziałał, wyspani udaliśmy się nad morze. Przy pomrukach dezaprobaty obecnych turystów, weszliśmy z Kudłatą do wody. Na początku Córka zorientowała się, że woda ma o 10 stopni mniej niż powietrze (jednak ciągle powyżej 30) oraz że jest bardzo słona. Swoje odkrycie głośno zakomunikowała. Potem się okazało, że jest całkiem fajnie: nosek się przeczyścił, oczka nie łzawiły (chyba, że od soli), a to całe morze to taki większy basen, w który już pływała.
Sine usta poinformowały nas o konieczności zakończenia terapii. Szybkie karmienie mlekiem z piwem i rodzice mają 2h spokoju. Basen nie daje tak spektakularnych efektów, po 2 godzinach inne dziecko, szczęśliwa - do noszenia gotowa.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz