Może nie tylko Greckie, ale na pewno dzisiaj zaczęliśmy w Grecji na Korfu.
Z wrażeń to tylko dojazd do hotelu wąskimi uliczkami jakiegoś miasteczka (może nawet Korfu) i obiad.
Reszty nie pamiętam - przespaliśmy, w sumie trzeba odpocząć po końcu miesiąca i pakowaniu.
Pogoda chłodno 25 stopni i wiatr.
Jutro rano płyniemy do Albanii. Jakoś mi się skojarzyła barka ;) z Izraela.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz